Scena w tle gry

331 KB
135 KB

Twórcy gry „Just Shapes & Beats” podkręcą muzyczne tempo na platformie Amazon Luna

Opublikowano 2026-02-17

Gra Just Shapes & Beats jest już dostępna na platformie Amazon Luna, więc nowi odbiorcy mogą poznać tę wybuchową fuzję muzyki, koloru i uporządkowanego chaosu i to błyskawicznie – dzięki chmurze. Od premiery ta gra wyróżnia się jednym z najbardziej unikatowych połączeń rytmu i akcji. Łączy w sobie przystępność, wyzwanie i zaskakującą fabułę… bez ani jednej kwestii dialogowej!

Zapytaliśmy ekipę Berzerk Studio, twórców tej gry, jak to wszystko się zaczęło, jak wpadli na projekt gry łamiącej zasady gatunku i jakie wnioski wyciągnęli z przekształcania muzyki w rozgrywkę.


Czy możecie nam w pierwszej kolejności opowiedzieć, skąd czerpaliście inspirację do stworzenia gry Just Shapes & Beats?

Szczerze mówiąc, inspiracją była sama muzyka. Wiele księżyców temu nasz projektant, Simon „Lachhh” Lachance, wybrał się na koncert chiptune (muzyki generowanej przez układy dźwiękowe) i przyniósł z niego płytę CD. Rany, pamiętacie płyty CD? I po ledwie 15 minutach puszczania tej muzy na cały regulator w aucie zaczął dostrzegać wzorce i pomysł na rozgrywkę. W tym samym miesiącu planował wybrać się na lokalny game jam, więc stwierdził, że uzna ten pomysł za punkt wyjścia. Efekt końcowy dość mocno różnił się od pierwotnej koncepcji z game jamu, ale główna wizja pozostała: chodziło o to, by tchnąć życie w niesamowitą muzykę niezależnych twórców.


W jaki sposób gra Just Shapes & Beats łączy gatunki, by tworzyć nowe doświadczenia?

Myślę, że to połączenie łatwych do zrozumienia pomysłów i obalania oczekiwań.

Gdy ludzie spodziewają się gry o kształtach i rytmach, myślą, że potrzebne będzie dobre wyczucie rytmu. Zamiast tego dostają grę dla fanów muzyki, której zasady łatwo złapać w miarę wciągania się w historię pozbawioną dialogów.

Nie trzeba mieć dobrego słuchu muzycznego, by zagrać w tę grę, wystarczy tylko cieszyć się tymi kawałkami i towarzyszącym im fajerwerkom.


Czego nowi gracze mogą spodziewać się po tej grze?

Trudno oddać to dobrze słowami, ale mówiąc krótko, każdy etap jest zbudowany wokół odtwarzanej muzyki. Gracze wcielają się w jeden z czterech podstawowych kształtów i muszą przetrwać dany utwór, unikając różowych figur tworzonych przez muzykę.

Brzmi abstrakcyjnie, ale w 10 sekund zrozumiecie, o co chodzi.

Macie jakieś wskazówki dla nowych graczy?

Nie dajcie się trafić. Poważnie, to wszystko.


Jakie tryby rozgrywki oferuje gra?

Można grać w 4 różnych trybach:

Tryb fabularny (Story), w którym przeżywamy przygody w świecie. Z reguły preferują go nowi gracze.

Wyzwania (Challenge), w których trafiamy na mieszankę losowych ścieżek. Świetnie sprawdzą się, gdy chcemy po prostu chwilę pograć.

Tryb Playlist, w którym tworzycie listę ścieżek, które chcecie rozegrać, lub możecie ćwiczyć, jeśli lubicie polować na osiągnięcia.

Tryb Party to atrakcyjna formuła rozgrywki, która może odbywać się w tle. Gra nie toczy się o żadną stawkę, nie można przegrać. Można go włączyć, by mieć efekty wizualne i podkład muzyczny na imprezie, a jeśli ktoś zechce zsynchronizować kontroler, może też zagrać!

W każdy z tych trybów można grać samodzielnie lub z maksymalnie trzema przyjaciółmi, znajomymi lub wrogami – nie mnie to oceniać.

Czy społeczność była dla Was źródłem inspiracji lub pomogła tworzyć zawartość gry?

O rany, to zabawna historia, ale gdy gra była jeszcze na bardzo wczesnym etapie rozwoju, uwielbialiśmy się z nią wygłupiać. Stworzyliśmy niestandardowy poziom na urodziny przyjaciela z kultową ścieżką z lat 90. do kompilacji, która była przeznaczona tylko dla niego. Głupi poziom, właściwie nie wysilaliśmy się z jego projektem, to miał być jeden wielki żart. Zapomnieliśmy usunąć tę ścieżkę, zanim pojechaliśmy z grą na duże targi branżowe, ale uznaliśmy, że nic nie szkodzi, byliśmy pewni, że nikt jej nie znajdzie, była dobrze schowana i w ogóle. Minęła godzina, a tu jakiś maluch nie tylko ją znalazł, lecz także grał w nią sobie akurat wtedy, gdy jakiś ważny influencer przechodził obok z włączoną kamerką. Opowiedział o naszej grze swojej ogromnej rzeszy odbiorców. I tak musiałem poświęcić ponad rok na próby uzyskania licencji na ścieżkę z filmu Mortal Kombat z lat 90. zespołu The Immortals.

Niczego nie żałuję.


Dopracowanie których funkcji zajęło wam najwięcej czasu?

Z całą pewnością fabuły. Trudno było nam znaleźć sposób, by nadać jej takie tempo, które według nas pasowałoby do energii gry. Długo zajęło nam zaakceptowanie tego, że pewna część gry, pierwszy fragment po samouczku, nie korespondował z doświadczeniem gracza. Gra zaczynała się mocnym akcentem, a potem miała celowo spokojny i cichy, niemal kontemplacyjny fragment, później znów robiło się bardzo dynamicznie. Ten emocjonalny rollercoaster się nie sprawdzał, bo ludzie nie byli jeszcze zaangażowani w historię. Ostatecznie wycięliśmy ten fragment na premierę, a potem wypuściliśmy przerobioną wersję pt. „Lost Chapter” w jednej z naszych ostatnich aktualizacji i miało to o wiele więcej sensu. Teraz pierwsza rozgrywka ma świetne tempo, a gdy wciągniemy się bardziej w historię, w pełni możemy się cieszyć wolniejszym momentem. Przypomina to oglądanie filmu po raz drugi i dostrzeganie wszystkich wskazówek na temat tego, co będzie dalej.

Czy potraficie wskazać poziom, utwór lub funkcję, z których jesteście szczególnie dumni?

Na pewno z naszego partnerstwa z Yacht Club Games i Tobym Foxem. Ogromną satysfakcję dała nam nie tylko współpraca z nimi, lecz także możliwość, by część z naszych muzyków, którzy mieli swój wkład w grę, mogli zremiksować swoje utwory. Wciąż pamiętam te ciarki, gdy po raz pierwszy słuchałem tych remiksów. Pewnie dlatego, że po dziś dostaję ciarek, gdy ich słucham.


Czy wyciągnęliście z gry Just Shapes & Beats jakieś wnioski, które uwzględnicie przy przyszłych projektach?

Trzeba zaufać swoim instynktom. Podczas tworzenia gry często wątpiliśmy w siebie, bo wiele współprac nie dochodziło do skutku, ludzie nie wierzyli w naszą wizję, więc w pewnym momencie zaczęliśmy się zastanawiać: „hej, może mają rację, może to się nie uda”. Ale potem miałem okazję patrzyć, jak gracze z całego świata szczerzą się od ucha do ucha podczas zabawy, a czasami nawet podczas patrzenia, jak gra ktoś inny, i wiedziałem, że mamy coś wyjątkowego.

I na tym kończąc, podziękowaliśmy ekipie z Berzerk Studio za poświęcony nam czas i wróciliśmy do gry w to „coś wyjątkowego”, jednocześnie stosując się do ich rady „nie dajcie się trafić”. Just Shapes & Beats jest już dostępne na platformie Amazon Luna za darmo dla członków Prime. Bez pobierania, bez ograniczeń – czysty, muzyczny chaos gotowy do zabawy za jednym naciśnięciem przycisku.